BLOG

BLOG - W drodze do domu

30/01/2019 środa

Rozmowy z górą

Wyznaczasz mi konkretną drogę kochany

Życie w prawdzie bezwarunkowej .. tak to odbieram..

Dlaczego ?

Dlaczego właśnie ja ..

Dlaczego mnie to spotkało ?

Dlaczego nie mogę funkcjonować tak jak inni ??!..

jak jest cel tej drogi ?

Jaki jest plan ?

Dlaczego moje życie jest tak mocno uwarunkowane na duchowości ?

…….

Jam jest ten co przejawia się w tobie

Jesteś światłem a ono jest źródłem

Z tego poziomu nie ma miejsca na iluzje.

Za każdym razem gdy będziesz odchodził od zaufania i energii potencjału będziesz odczuwał jego brak. Twoje ciało od razu da Ci wyraźny sygnał do swojej uważności.

Ten który prowadzi innych jest skonstruowany w konkretnej sekwencji energetycznej i działa wyraźniej niż pozostali. Pełnia ukształtowała swój kierunek do skoku na kolejny poziom.

Dobrze. Dlaczego pojawiają się w ostatnim czasie u mnie drgania mięśni i sekundowe zaniki pamięci.?

Ponieważ wchodzisz na wyższą częstotliwość i szersze działanie mózgu, stąd ciało/ komórki potrzebują energii by się przekształcić do wyższej częstotliwości

Przyjmij że twoja droga będzie płynęła w pełni wtedy gdy poddasz się współpracy ze swoją wyższą całością. Wtedy gdy otworzysz umysł na jego szersze możliwości. Wtedy gdy nie będziesz już błądził w jego labiryntach, a za to wykorzytsywał go jako narzędzie.

Ale to liczy się z kompletną zmianą życia.

Tak

Boje się..

Nie ma czego, jesteś miłością, a strach to iluzja. To bark  miłości. Czy można być miłością i odczuwać jej brak jednocześnie ? 

Uważność pielęgnuj ją <3

Oddychaj pełną piersią <3

Wdzięczność wyrażaj ją każdego dnia <3

Kochaj bezwarunkowo

Żyj w tu i teraz <3

22/12/2018 sobota

To nie emocje powinny tobą kierować .. ale jeszcze kierują..

To nie umysł powinien ci mówić co masz robić .. ale tak jest on jest twoim Panem.

To nie strach powinien tobą kierować.. a tak właśnie się dzieje.

Jesteś zagubiony w kłębku własnych myśli  .. Jednak widzisz to.

Już zdałeś sobie z tego sprawę. Więc zatrzymaj się na chwilę ..

Weź głęboki wdech i usłysz, ten cichy głos, który mówi do Ciebie z troską: Ochłoń.. odpuść..wyrzuć to z Siebie. Jesteś silny, ale nie po to by tworzyć skorupę i kumulować wszystko w sobie.

Czas pozostawienia tego co Ci nie służy właśnie nadszedł. I ty wiesz o tym. 

Ale jeszcze chęć walki, udowodnienia sobie lub innym jest silna.

Odpuść. To nie jesteś Ty. To strach i ból, który próbuje się w pewien sposób usprawiedliwić i przejawić w twoim życiu. Ale to nie TY.  

Ty czujesz, że powstałeś z miłości, że jesteś radością i pięknem, które powinno się rozwijać.

Wiesz że tak właśnie powinno wyglądać i  twoje życie. Zdrada, zawiść, krzywda, ból, nie leżą w twojej naturze, za to istnieją w umysłach ludzi co napędza emocje i kieruje naszą energię w konkretne kierunki.

Więc teraz gdy już rozumiesz i czujesz to co prawdziwe w Tobie powiedz temu STOP. Powiedz DZIĘKUJĘ. Podziękuj za doświadczenie bo to ważna informacja.

Poczuj swoją energię, poczuj swój spokój i w pełni prawdy z usiądź i rozgość się w Sobie. ODBUDUJ SIEBIE!

Na NOWO, krok po kroku, we współpracy z zaufaniem w PEŁNI WIARY I PIĘKNA twojej istoty jaką JESTEŚ.

 

07/12/2018 piątek 

Dziś odczuwam pełnię.. Szczęścia..   

Spełnienia.. 

Pełnię potencjału..
Pełnię siły i mocy  

Tak bardzo kiedyś oddaliłam się od swojego źródła.. 
Źródła miłości .. domu .. radości
Przeszłam długą drogę, by poznać czym jest życie tu na Ziemi..
I było ciężko, były ciernie i była ciemność ..
Jednak cichy głos wciąż spokojnie przypominał mi o sobie i mówił szeptem.. Spokojnie Kochanie. Będzie dobrze. Poprowadzę Cię. Wyjdziesz z tego.. Zaufaj.
I zaufałam..
I dziś dziękuję Bogu że zaufałam! 
Dziś jestem wdzięczna całym sercem. Bo wróciłam do domu. 
Do pełni miłości. Zaufania.. Wróciłam do siebie. 
I spełniam swoją misję. Marzenia mojej duszy
Widzę .. słyszę .. jestem.. i KOCHAM całą SOBĄ <3

02/12/2018 niedziela

Obserwując to co nabiera mocy w obecnym czasie, widzę wyraźnie jak zadziewa się coś naprawdę wyjątkowego, na co nie mamy  wpływu. Jest to część procesu, który trwa od ……  lat. To naturalny etap ewolucji naszej planety.  ZIEMIA zmienia swoją wibrację, podnosi częstotliwość, naturalnie wymuszając u nas również głębokie przemiany, poczucie gotowości, poruszenie. 

My jesteśmy tylko małym elementem wielkiego „ogrodu”, „placu zabaw”. Dlatego odczuwamy tą zmianę, wewnątrz siebie, czujemy jak bardzo mamy dość tego całego nadmiaru informacji, czujemy jak coś się do nas dobija od środka,mamy dość obecnego życia, a konkretnie bycia w czymś co nie do końca jest nasze. Gdzieś po cichu zostało przez nas przyjęte jako prawda, lecz prawdą nie jest. Te głębokie poczucie, konfliktu, krzyku, wkurwu i wymuszonych kompromisów  na naszej duszy, przez system, religie, ego i materializm, który genialnie został zaaplikowany do naszych umysłów jako niszczący „wirus”. Miał za zadanie zniewolić istoty jakimi jesteśmy na pewien określony czas.  Jednak w Źródle było wiadome, że nie jest to możliwe, gdyż założenie to mało dysfunkcję ograniczającą działanie tylko do zasilania potrzeby bytu. Zbierania informacji z przestrzeni umysłu, a więc bez zasilania źródła, funkcjonowanie w iluzji, prowadzi naturalnie do końca. Bo umysł może być rozwijany i otwierany tylko za pośrednictwem źródła-prawdy bezpośrednio. Tak więc, witus funkcjonował na płaszczyźnie umysłu. A w związku z tym wiele lat upłynąć musiało by dotknąć jego każdej możliwej skrajności. Korzyści  jakie przez cały ten czas płynęły do bytu tego wirusa, były bardzo atrakcyjne w doświadczaniu .Więc, zostaliśmy wykorzystani? Nie. Jako energia ze źródła daliśmy,  wolę doświadczania innej energii. Wszystko jest rozwojem innego rozwoju. A nasza istota nie działa tylko z poziomy umysłu. Choć część owszem. On jest tylko elementem, który daje nam możliwość doświadczać różnych sfer, które w bez tego nie miałyby miejsca naszego bytu tutaj w tej materii . Tak więc kończy się czas i Ci którzy obecnie dobrze się bawią na tym planie,  już się powoli pakują, bo więcej nie są w stanie nic zdziałać. Otrzymali maximum energii, informacji i doświadczeń, więc przechodzą w inne miejsce, na inny etap i poziom.  Ich czas tu się skończył. Klamka zapadła. Teraz powoli rozwija się nowy początek zupełnie innego życia, innego funkcjonowania jako człowiek. Nasza planeta również jest już gotowa i rozpoczęła swój LEvel UP, dlatego już od kilkudziesięciu lat „pracownicy” źródła przychodzą tu na plan ziemski, by pomóc w posprzątaniu tej „zabawy” oraz w zasadzeniu nowego plonu. 

W zaufaniu. W zgodzie z Źródłem współtworzymy i dajemy nowe życie.

27/11/2018 wtorek

22/11/2018 czwartek 

Zaufaj sobie – to klucz do obfitości.

Jeśli czujesz, że chcesz spróbować, próbuj..

Jeśli czujesz, że chcesz coś przerwać, przerwij..

Jeśli czujesz że chcesz zaryzykować, ryzykuj…

Jeśli czujesz miłość to kochaj pomimo wszystko .. 

Jeśli chcesz żyć, ciesz się życiem i jego każdą chwilą..

Jeśli chcesz doświadczać pozwól sobie na to ..

Jeśli czujesz potrzebę odpuszczenia.. nie walcz

Wolna wola .. to prawo nauki

Jednak pamiętaj o jednym – nigdy nie jesteś sam.

Gdy już będziesz zmęczony/a tą całą zabawą w doświadczanie, wtedy to intuicyjnie wrócisz do domu, a Ona będzie tam czekać..  

Z otwartymi ramionami, pełna miłości i akceptacji, takim jakim jesteś.. niedoskonałym, popełniającym błędy, uczącym się dzieckiem.. 

Jednak gdy już dojrzejesz to pewnego etapu i zrozumiesz, że warto jej zaufać i słuchać jej cichego głosu, wtedy będziesz gotowy/a doświadczysz innej jakości życia.. Pełnego wsparcia, miłości i połączenia oraz pełni mocy własnego kreatora nowych rzeczywistości.

 

16/11/2018
Pierwszy wpis

Tak to właśnie DZIŚ czuje się gotowa by napisać parę zdań o obecnym punkcie w procesie do pełni <3 

Odrzucam schematy.

Nie zasilam już moich lęków, obaw, starych przekonań. Jednak mam świadomość że co jakiś czas będą do mnie przychodzić i  mnie „testować”.

Wzmacniam się oddechem. 

Jak to zwykle u mnie bywa, ogromny krok w świadomości następuję po trudnym zakończeniu pewnej ważnej dla mnie relacji. I choć dałam z siebie wszystko,(wyraźnie skrajnie) a żal próbuje zapanować nad moją duszą, to widzę dopiero teraz, że to nie był ten czas by w pełni prawdy i równowadze wspólnie żyć z drugą osobą. Nie byliśmy gotowi do tego etapu. Za to mieliśmy silną gotowość by pokazać  sobie najważniejsze lekcje. Każdy ma swoje. Dla mnie lekcja skrajnej duchowości, połączonej z skrajnym materializmem dała mi zrozumienie obu tych sfer, pozwoliła na zrozumienie, gdzie znajduje się równowaga. Pokazała jak ważna jest konsekwencja swoich słów i decyzji. Jak ważne jest również to by pozwolić na czynnik dla siły wyższej czyli naszej intuicji. To podstawa by nasz potencjał mógł działać w pełni i tworzyć w tej materii cudowne rzeczy. Ukierunkowanie!. Systematyczność, konsekwencja i pokora oraz akceptacja swoich emocji, to klucz do szczęścia, sukcesu i spełnienia siebie w swojej misji.

Skłaniam głowę i mówię DZIĘKUJĘ w pełni wdzięczności i akceptacji. Rozumiem że ta informacja daje mi przepływ energii w kolejnym ważnym aspekcie <3